<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Wie"> 
<author_1=>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press>
<year="1953">
<month="9">
<date=1953-09-06>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Wio, koniku, wio... okrzyk ten rzadziej ju sycha wrd rozlegych pl. Zastpuje go miarowy turkot potnych maszyn rolniczych, nioscych polskiej wsi postp i dobrobyt. Na naszym zdjciu poniej: przodujcy kombajnista Edward Obuchowski (przy kierownicy) omawia dzienny plan pracy z kierownikiem PGR-u w Polwicy (w wojewdztwie wrocawskim).
To nic, e mama od rana zajta jest w spdzielczej wylgarni, a ojciec pracuje w polu. Ich dzieci s pod dobrn i troskliw opiek. Co rano biegn do przedszkola, do koleanek i kolegw, do pysznych zabaw z nimi. Na zdjciu po prawej: mali przedszkolacy ze spdzielni produkcyjnej w Brusinach (pow. Susz) powracaj wanie z pouczajcej wycieczki.
Wie nasza obchodzi dziewite w Polsce Ludowej Centralne Doynki. Dumni ze sprawnie przeprowadzonej akcji niwnej i obfitych plonw, jad nad morze liczni przedstawiciele gromad, gmin i powiatw z gospodarstw indywidualnych, spdzielczych i PGR-w. Tam, w Szczecinie, dokonaj przegldu bogatych przemian, jakie zaszy w polskiej wsi. A przemiany te s niezaprzeczenie wielkie.
Dawniej ndza i wyjazdy na Saksy  dzi planowa, dochodowa gospodarka rolna, praca na budowach i w przemyle;
dawniej wyzysk kuacki i obszarniczy  dzi opieka Ludowego Pastwa i braterski sojusz z klas robotnicz;
dawniej brona i pug  dzi traktor i snopowizaka, nawozy sztuczne i rodki lokomocji, najnowsze zdobycze agrotechniki i agrobiologii;
dawniej modzie bez jasnej przyszoci  dzi droga do nauki, kultury i sztuki otwarta dla wszystkich ludzi pracy z miast i wsi;
dawniej znachorki i babki wiejskie  dzi lekarze, izby porodowe i obki;
dawniej wie bez jutra  dzi wspaniae jutro wsi bez miedz i ndzy.
Takich wanie przemian doynki w Szczecinie bd przegldem i podsumowaniem. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

